Pokrowce do samochodu na urodziny

Mój mąż ma za miesiąc urodziny. Jak zawsze mam problem co mogę mu kupić w prezencie. Tak wybrednej osoby jeszcze w życiu nie spotkałam. Ostatnim razem na prezent zdecydował się dopiero w dniu urodzin. Jest to osoba, która uważa, że większość rzeczy już ma, a jak ktoś ma mu kupić jakąś głupotę to lepiej nie wydawać pieniędzy. W tym roku postanowiłam, że jednak go przycisnę, żebym mogła zamówić mu prezent dużo wcześniej. Okazuje się, że są mu potrzebne pokrowce do auta. Jak widać bardzo praktyczny wybór.

Nowe przykrycia na siedzenia

pokrowce do autaSamochód jest wspólny, więc tym bardziej podziwiam go, że chce przykrycia do samochodu, który współużytkujemy. Ale jak tak chce to ja nie mam zamiaru zmieniać jego decyzji. Ostatnio jechałam samochodem i nawet patrzyłam na te pokrowce i wydają mi się, że są w bardzo dobrym stanie, ale widać, że mojemu mężowi coś przeszkadza. Ja przynajmniej mam pomysł na prezent. Znalazłam w sklepie internetowym pokrowce pasujące do mojego samochodu. Wybrałam kilka modeli, które będą pasować do naszego suta, a ostateczną decyzję w tej sprawie ma podjąć mój mąż. W końcu pokrowce do auta mają być prezentem dla niego, więc powinien mieć możliwość zadecydować. Poprosiłam, żeby jeszcze sprawdził, czy wybrałam odpowiednie parametry. Wszystko się zgadza, więc mogę dokonać zamówienia. Oczywiście poza taką praktyczną rzeczą jak pokrowce mam zamiar dokupić mu coś co będzie tylko dla niego. Myślałam o jakimś zestawie z whiskey, ale zobaczymy. Pierwsza część prezentu już jest druga musi być niespodzianką. Mam tylko nadzieję, że pokrowce do auta będą pasowały. Pamiętam, że kiedyś kupiliśmy taki model, który się zsuwał przy każdym wsiadaniu i wysiadaniu. Co prawda jak się później okazało pomyliliśmy modele, więc nic dziwnego, ale teraz już uważamy na to co bierzemy. Pokrowce niedługo powinny przyjść, ponieważ sklep wysyła towar do pięciu dni roboczych. Przed urodzinami na pewno zdąży dojść. Mojemu mężowi przekaże je w urodziny, które wypadają w przyszłym tygodniu, będziemy jeszcze mieli czas, żeby ewentualnie dokonać wymiany jakby coś nie pasowało. 

Na szczęście wszystko pasuje jak ulał. Mąż jak otrzymał pokrowce to od razu zniknął w garażu i zaczął je zakładać. Na serio myślałam, że najpierw pójdziemy na kolacje, a pokrowce zostaną zamontowane kiedy będzie miał więcej czasu. Jak widać samochód ważniejszy niż kolacja z żoną. Dobrze, że spodobała mu się również druga część prezentu i nie marudził, że niepotrzebnie wydałam pieniądze. Tak niestety też potrafi zrobić. Istne utrapienie. 

Pokrowce do samochodu na urodziny
Przewiń do góry