Dom wolny od owadów

lampa na owady

Niektóre z nich są potrzebne, inne wydawałoby się, że są stworzone tylko po to, aby uprzykrzać nam życie. Mowa o owadach. Któż z nas nie doświadczył kiedyś kręcącej się wokół, natrętnej muchy? A komary? W jakim celu natura stworzyła komary? Chyba tylko po to, aby zatruwać nam życie i roznosić choroby. Czy nam się to podoba, czy nie, jesteśmy skazani na życie obok tych małych natrętów, które pomimo swoich niewielkich rozmiarów, skutecznie utrudniają nam funkcjonowanie.

Lampa skutecznym sposobem na owada

lampa na owadySzczególnie w sezonie wiosennym i letnim jesteśmy narażeni na kontakt z latającymi uprzykrzaczami życia. Pół biedy, jeśli mowa o podwórku. Wiadomo, to ich naturalne miejsce życia. Jednak owady pchające się do naszego domu, krążące wokół jedzenia muchy, gryzące wieczorami i w nocy komary, to już przesada. Najpiękniejszy, ciepły letni wieczór spędzony na tarasie może zamienić się w koszmar za sprawą tych małych, żądnych jedzenia krwiopijców. Można oczywiście wypsikać się sprayami przeciwko owadom. Ale po pierwsze: nie zawsze są skuteczne. Po drugie: często uczulają, szczególnie małe dzieci. Rozwiązaniem może okazać się zastosowanie lampy na owady. Urządzenie to skutecznie pozbędzie się nieproszonych gości z naszego otoczenia, bez użycia chemii. Jest to dobry sposób zarówno do użytku wewnętrznego, jak i umieszczony na balkonie lub tarasie. Sposób działania lampy na owady jest bardzo prosty. Wabi ona uciążliwego lokatora i neutralizuje go (czyli po prostu zabija). Zbyt drastyczne? Nie sądzę. Komary przecież nie mają żadnych skrupułów, napełniając żołądki naszą krwią i zostawiając przy tym swędzący bąbel. Podstawową zasadą działania każdej lampy na owady jest świetlówka UV-A, która to swoim bezpiecznym dla człowieka promieniowaniem przyciąga do siebie muchy, komary i inne owady. Te z kolei, zwabione w ten sposób, zostają poddane likwidacji na jeden z kilku możliwych sposobów. Jednym z nich jest rażenie prądem. Lampy rażące wyposażone są w specjalny ruszt, będący pod napięciem elektrycznym. Unieszkodliwiony w ten sposób owad spada do tacki, aby tam dokonać swojego żywota. Tackę należy oczywiście regularnie opróżniać. Inną metodą charakteryzują się lampy lepowe. Zwabione do niej owady przyklejają się po prostu do wkładu lepowego, tracąc szansę na wolność. Mamy jeszcze jedną możliwość unieszkodliwienia nieproszonego gościa: zassanie go wiatrakiem. Lampy wiatrakowe wabią do siebie owady w ten sam sposób, jak pozostałe urządzenia, ale w późniejszym etapie mały wiatraczek zasysa owada do specjalnego pojemnika.

Tak pokrótce wyglądają zasady działania trzech urządzeń, które mogą skutecznie uwolnić nas od niechcianych współlokatorów naszych domostw. Zainstalowanie takiej lampy w domu pozwoli nam na pozbycie się chodzących po jedzeniu much, lub pchających się do środka, natrętnych os, których najbardziej boją się dzieci. Na balkonie lub tarasie z kolei pozwoli spędzić spokojny i przyjemny wieczór, bez bzyczenia i gryzienia komarów.

Dom wolny od owadów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry